adwokat Zbigniew Tetkowski
kancelaria adwokat warszawa rozwody umowy budowlane

Interpretacje

Przesłanka winy w sprawach rozwodowych

 

Rozwód, obok unieważnienia małżeństwa i owdowienia, jest jedną z okoliczności kończących małżeństwo. Przez rozwód należy rozumieć więc rozwiązanie przez Sąd, na żądanie jednego lub obojga małżonków, ważnego związku małżeńskiego. W polskim systemie prawnym dopuszczalność rozwodu uzależniona jest ponadto od zaistnienia ustawowo określonych przesłanek. Przepisy w zakresie możliwości rozwiązania małżeństwa z jednej strony wymagają całkowitego rozkładu pożycia małżonków, a z drugiej natomiast duże znaczenie przywiązują do tego, kto doprowadził do takiego stanu rzeczy, czyli kto jest winny – małżonek żądający rozwodu czy małżonek, który się temu sprzeciwia. Orzeczenie rozwodu nie może jednocześnie godzić w dobro wspólnych małoletnich dzieci oraz być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Odzwierciedlenie tego stanowiska odnajdujemy w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym z 25 lutego 1964 roku w postaci przyjęcia czterech przesłanek dopuszczalności rozwodu – jednej pozytywnej i trzech negatywnych. Negatywne znaczenie przesłanek polega na tym, że wystąpienie jednej z nich wyłącza możliwość orzeczenia rozwodu. Przesłankę pozytywną stanowi trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, natomiast do przesłanek negatywnych polski kodeks zalicza dobro małoletniego dziecka stron, zasady współżycia społecznego oraz winę małżonka żądającego rozwodu, która to przesłanka zostanie omówiona w tej interpretacji. 

Na czym polega tzw. wina?

 Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie definiuje pojęcia winy rozkładu pożycia. W art. 56 § 3 stwierdza jedynie, że „Rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia”. Dlatego też jak najbardziej zasadne jest przyjęcie ogólnego rozumienia pojęcia winy na gruncie przepisów prawa cywilnego, które dla jej przypisania wymagają wystąpienia dwóch elementów: obiektywnego i subiektywnego. Na płaszczyźnie prawa rodzinnego czynnik obiektywny, czyli tzw. bezprawność, będzie występował w sytuacji, gdy zachowanie małżonka narusza  ustawowe obowiązki bądź obowiązki mające swoje źródło w zasadach współżycia społecznego. Element subiektywny jest natomiast pojmowany jako możliwość przewidywania znaczenia i skutków określonego zachowania się, więc będzie się przejawiał nagannością zachowań w postaci zarzucalności czynów lub zaniechań.

Jakie zachowanie małżonka może zostać uznane za zawinioną przyczynę rozkładu pożycia?

 Ustawa niestety nie wskazuje katalogu zachowań małżonka, które mogą  uzasadniać orzeczenie rozwodu z jego winy, dlatego też Sąd, orzekając o winie w wyroku rozwodowym, każdorazowo opiera swoje stanowisko na indywidualnych okolicznościach konkretnej sprawy. Zgodnie z przyjętą doktryną najczęstszymi przejawami winy są: zdrada małżeńska, opuszczenie małżonka, lekkomyślny tryb życia, łączony z brakiem dbałości o rodzinę, utrudnianie współżycia. W celu stworzenia zestawienia zawinionych zachowań podstawowe znaczenie będzie miało orzecznictwo Sądu Najwyższego, które do zawinionych przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego zalicza między innymi:

1. Niewierność, czyli zdrada małżeńska

"Istotą małżeństwa są, między innymi, stosunki płciowe między małżonkami, z wyłączeniem takich stosunków z osobami trzecimi; zatem małżonek postępujący z własnej woli wbrew tej zasadzie małżeństwa popełnia umyślnie czyn z punktu widzenia przyjętych zasad współżycia niedozwolony, a tym samym musi być uznany za winnego rozkładu małżeństwa, jeśli czyn jego do rozkładu się przyczyni)” - orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1951 roku (C 184/51, OSN 1952, poz. 21). Nie ulega więc żadnej wątpliwości, że dochowanie wierności w związku małżeńskim jest jednym z podstawowych obowiązków nałożonych na małżonków, dlatego też postępowanie wbrew tej zasadzie stanowi bezwzględnie przyczynę rozkładu pożycia. Naruszenie zasady wierności trafnie zdefiniował Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 24 kwietnia 1951 roku (C 735/50, NP. 1951, nr 12, s. 14) stwierdzając, że „Naruszeniem wierności małżeńskiej jest nie tylko zdrada polegająca na cudzołóstwie, ale także wszelkie zachowanie się małżonka wobec osoby trzeciej płci odmiennej, które może stwarzać pozory cudzołóstwa lub w inny sposób wykracza poza granice przyjętej normalnie obyczajowości i przyzwoitości”. Swój pogląd w tym zakresie Sąd Najwyższy potwierdził w orzeczeniu z dnia 19 grudnia 1950 roku (C 322/50, OSN 1953r., poz. 7) przyjmując, że „Zamieszkiwanie kobiety zamężnej w jednej izbie z innym mężczyzną w warunkach stwarzających pozory zdrady małżeńskiej, i to trwające stale, przez dłuższy okres czasu, może być uznane za zawinioną przez nią przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego, bez potrzeby zakwalifikowania tego jako cudzołóstwo". Podobne stanowisko, doskonale wpisujące się w całą linię orzeczniczą dotyczącą tej materii, Sąd Najwyższy zajął w orzeczeniu z dnia 26 marca 1952 roku (C 813/51, NP 1953, nr 5, s. 82), w którym czytamy: "Związanie się małżonka z inną osobą węzłem uczuciowym, w którym wprawdzie nie dochodzi do cudzołożnych stosunków, ale któremu towarzyszą wyznania miłości i pocałunki, może być odczute przez drugiego małżonka jako podrywanie, a nawet zerwanie więzi uczuciowej i moralnej, która łączyła małżonków, i może być zależnie od okoliczności, uznane za ważną przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego". Podkreślić należy także, że nawet fakt jednorazowej zdrady małżeńskiej może być przyczyną rozkładu pożycia małżeńskiego, co znalazło potwierdzenie w  orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 1951 roku (C 667/50, OSN 1953, poz. 9).

2. Opuszczenie małżonka

Konsekwencją porzucenia małżonka jest bezspornie rozkład pożycia, przy czym opuszczenie nie może być spowodowane uzasadnioną przyczyną i musi mieć trwały charakter. Niemniej jednak w sytuacji, gdy zachowanie męża jest wysoce nieodpowiednie "opuszczenie przez żonę z dziećmi wspólnego domu, stanowiące reakcję na poważne zagrożenie ze strony męża bezpieczeństwa osobistego i wspólnych dzieci, nie jest moralnie naganne i nie może być uznane za zawinione spowodowanie rozkładu pożycia małżeńskiego" – taki pogląd wyraził Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 28 listopada 1997 roku (II CKN 457/97 Mon.Prawn. 1998, nr 5, s. 4). Ponadto "nieusprawiedliwiony poważnymi względami wyjazd jednego z małżonków do innej miejscowości, z zamiarem stałego w niej pobytu, nie tylko nie pociąga za sobą obowiązku wyjazdu drugiego małżonka, ale może być uznany za zawinione jego opuszczenie" (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 1951 roku, C 1003/51, OSN 1953, poz. 17). "W przypadku powstania rozkładu pożycia małżeńskiego wskutek opuszczenia męża przez żonę z powodu jego kategorycznego oświadczenia, że z żoną żyć nie będzie, i wezwania jej do opuszczenia domu, należy uznać, że rozkład nastąpił z winy męża; w takim przypadku żona nie ma obowiązku powrotu do męża, dopóki ten nie okaże, że żałuje spowodowania zerwania wspólnego pożycia i że jego zamiar kontynuowania tego pożycia jest szczery i przemyślany" (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 8 lutego 1952 roku, C 609/51, NP 1953, nr 5, s. 82).

3. Odmowa współżycia płciowego

Podejmowanie współżycia płciowego jest jednym z obowiązków małżonków, dlatego też niewywiązywanie się z niego może stanowić istotną przyczynę rozkładu pożycia. Potwierdził to Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 2 maja 1952 roku (C 1096/51, NP 1953, nr 5, s. 81) oraz z dnia 2 maja 1959 roku (CR 219/58, RPE 1960, nr 3, s. 286) - „Sama odmowa rozpoczęcia współżycia przez jednego z małżonków może być uznana za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego, a jej motywy miałyby znaczenie dla oceny winy w spowodowaniu rozkładu tego pożycia".

4. Agresja, groźba, pijaństwo

Agresja w stosunku do współmałżonka może przybierać różną postać. Najczęściej przejawia się ona w zniewadze słownej, zniesławianiu czy naruszaniu nietykalności osobistej. Wszystkie tego rodzaju czyny prowadzą nieuchronnie do rozkładu pożycia małżeńskiego. Jak trafnie stwierdził Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 28 sierpnia 1951 roku "Doświadczenie wskazuje, że zazwyczaj zniewaga zadrażnia stosunki między ludźmi i dlatego bywa przyczyną lub współprzyczyną częściowego lub zupełnego rozkładu pożycia małżonków. Dotyczy to zarówno wypadków zniewag słownych, jak i faktu uderzenia współmałżonka w twarz". Tożsamą konkluzję odnajdziemy w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1950 roku (C 262/50, PiP 1951, z. 8-9, s. 423) – „Fakt ciężkiego pobicia powoda przez pozwaną uznany być musi za ważny powód rozkładu pożycia małżeńskiego stron zawiniony przez pozwaną".

W orzeczeniu z dnia 24 kwietnia 1951 roku (C 735/50, NP 1951, nr 12, s. 44) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że „Przy ocenie, czy groźba rzucona przez jednego małżonka pod adresem drugiego małżonka mogła wpłynąć na rozkład pożycia stron, należy mieć na względzie nie tylko to, czy drugi małżonek mógł poczuć się tą groźbą zagrożony, lecz przede wszystkim to, czy użycie groźby może świadczyć o wrogim nastawieniu i jakie reakcje może wywołać u drugiego małżonka".

Nie ulega wątpliwości, że pijaństwo to kolejna okoliczność, która ma negatywny wpływ na istnienie rodziny. Osoba nadużywająca alkoholu wykazuje zmniejszone zainteresowanie losami swojego małżeństwa. W aspekcie majątkowym alkoholik, wydając pieniądze na alkohol, pozbawia rodzinę środków pieniężnych niezbędnych dla normalnej egzystencji. Praktyka sądowa od lat traktuje nałogowy alkoholizm jako przyczynę powstania trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

5. Lenistwo, nieprzyczynianie się utrzymania rodziny

Zgodnie z linią orzecznictwa Sądu Najwyższego z lat 50., która obecnie zachowuje swoją aktualność, także szeroko rozumiane nieróbstwo może stanowić zawinioną przyczynę rozkładu pożycia. W orzeczeniu z dnia 18 sierpnia 1955 roku (II Cr 1082/54, PiP 1956, z. 2, s. 393) znajdujemy taki oto pogląd: "Bezczynny tryb życia żony-lalki może w zasadzie wywołać rozkład pożycia. Przy ocenie jednak tego związku przyczynowego należy mieć na uwadze całokształt stosunków materialnych i psychicznych małżonków. (...) Należało rozważyć, czy tryb życia pozwanej nie był zgodny z wolą powoda, w takim przypadku bowiem należałoby uznać za wadliwy wniosek, że postępowanie pozwanej zgodne z wolą męża mogło wywołać rozkład pożycia. W szczególności wymaga ustalenia, czy powód wymagał od żony, by zmieniła dotychczasowy tryb życia, by zaniechała zabaw i przyjęć, a zajęła się pracą zarobkową oraz czy i w jaki sposób starał się wpłynąć na pozwaną w tym kierunku. Jedynie bowiem ustalenie, że postępowanie pozwanej, jej bezczynne życie spotkało się z wyraźną dezaprobatą powoda, mogłoby prowadzić do wniosku, że stan ten był ważnym powodem rozkładu".

6. Odmowa wzajemnej pomocy

Sąd Najwyższy do zachowań mogących stanowić podstawę orzeczenia rozwodu zaliczył także odmowę wzajemnej pomocy współmałżonkowi. Potwierdzenie tego stanowiska znajdujemy w orzeczeniu z dnia 23 lutego 1950 roku (WaC 298/49, PiP 1950, z. 10, s. 145) - "Naruszenie obowiązku wzajemnej pomocy, jeżeli wywołało stały rozkład pożycia małżeńskiego, może być uznane za wystarczającą podstawę do orzeczenia rozwodu”. Identyczną myśl Sąd Najwyższy wyraził w nieco późniejszym swoim orzeczeniu z dnia 25 marca 1959 roku (I CR 1218/57, RPE 1960, nr 2, s. 404) stwierdzając, że "W stosunkach wiejskich żona ma obowiązek pomagania mężowi w miarę swych sił w pracy w gospodarstwie i nieuzasadnione uchylanie się od tego obowiązku może stanowić ważną i zawinioną przyczynę powstania rozkładu".

7. Zaniedbywanie rodziny

Przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego przyznają małżonkom oprócz praw, także obowiązki, m.in. obowiązek wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny  którą przez swój związek założyli (art. 23 k.r.o.). Niemniej jednak nie ma możliwości postawienia małżonce zarzutu zaniedbywania rodziny z powodu podjęcia przez nią pracy zawodowej. Pogląd ten został potwierdzony przez Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 9 kwietnia 1953 roku (II C 2911/52, PiP 1954, z. 1, s. 180). Z drugiej strony nie ulega wątpliwości, że powodem do powstawania rozkładu pożycia małżeńskiego będzie permanentne zaniedbywanie przez żonę wychowywania małoletnich dzieci, połączone z bezczynnym trybem życia (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 1955 roku, II Cr 1082/54, PiP 1956, z. 2, s. 393).

8. Naganny stosunek do rodziny małżonka

Poza przywołanymi wyżej, do katalogu zachowań, które mogą stanowić zawinioną przyczynę rozkładu pożycia, Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach zaliczył również naganny stosunek do rodziny małżonka. Godne przytoczenia będzie w tej kwestii orzeczenie z dnia 13 września 1950 roku (C 335/50, NP 1951, nr 11, s. 46), w którym stwierdził: "Niewłaściwe zachowanie się jednego z małżonków wobec matki drugiego małżonka, przejawiające się w znieważaniu i biciu jej, a tym bardziej w nastawaniu na jej życie, może stanowić przyczynę trwałego rozkładu pożycia stron, zawinioną przez stronę dopuszczającą się takiego zachowania". Sąd Najwyższy odniósł się także do relacji z nieletnimi dziećmi w orzeczeniu z dnia 7 marca 1953 roku (C 2031/52, OSN 1953, poz. 123) - "Osoba, która zawiera związek małżeński z osobą posiadającą nieletnie dzieci z poprzedniego małżeństwa, jakkolwiek nie sprawuje prawnej pieczy nad nimi, powinna wspólnie ze współmałżonkiem starać się o ich utrzymanie i wychowanie. Uchybia tym obowiązkom małżonek, który zachowaniem swoim stwarza warunki utrudniające drugiemu małżonkowi wypełnienie obowiązku troski o fizyczny i duchowy rozwój dzieci tego małżonka z poprzedniego małżeństwa, w szczególności gdy bez uzasadnionych powodów nie zgadza się na pobyt dzieci we wspólnym domu lub doprowadza drugiego małżonka do oddania dzieci na wychowanie poza wspólnotą rodzinną".

Przesłanka winy w wyroku rozwodowym

Zgodnie z  treścią art. 57 § 1 k.r.o. „Sąd orzekając rozwód, orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia”. Rozstrzygając o winie za rozkład pożycia małżeńskiego Sąd może orzec:

a) że żaden z małżonków nie ponosi winy za rozkład pożycia,

b) że jedno z małżonków jest winne rozkładu pożycia,

c) że oboje małżonkowie ponoszą winę za rozkład pożycia.

Rozstrzygnięcie o winie Sąd wskazuje w wyroku z urzędu. W sytuacji, gdy oboje małżonkowie wnoszą o zaniechanie orzekania o winie, Sąd orzeka stosownie do ich woli. Zgodny wniosek stron bezwzględnie wiąże Sąd, co potwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 2 lipca 1985 r. (III CZP 39/85, OSNCP 1986, nr 5, poz. 68). W sytuacji, kiedy strony zgodnie wnioskują o zaniechanie orzekania o winie, Sąd jest zobowiązany pouczyć je o konsekwencjach takiego wniosku. Brak rozstrzygnięcia o winie na zgodny wniosek małżonków wywołuje takie skutki, jak gdyby żaden z nich winy nie ponosił. W tym miejscu nie można jednak pominąć niezwykle istotnej uchwały Sądu Najwyższego z dnia 25 października 2006 roku ( III CZP 87/06, OSNC 2007, nr 9, poz. 126) według której w sprawie o rozwód strona w apelacji może odwołać zgodę na zaniechanie orzekania o winie rozkładu pożycia, wyrażoną przed sądem pierwszej instancji. Ponadto, cofnięcie zgody może mieć miejsce w postępowaniu apelacyjnym (uchwały SN z 24 listopada 2006 roku, III CZP 105/06, OSNC 2007, nr 9, poz. 129, III CZP 106/06, OSNC 2007, nr 9, poz. 130) aż do zamknięcia rozprawy w drugiej instancji (orzeczenie SN z 4 sierpnia 1958 roku, I CR 1127/57, RPEiS 1959, nr 3, s. 344; nr 4, s. 266 oraz uzasadnienie uchwały SN z 2 lipca 1985 roku, III CZP 39/85, OSNCP 1986, nr 5, poz. 68).

Odstępstwa od przesłanki winy

Wina małżonka, który żąda rozwodu, ma duże znaczenie z punktu widzenia możliwości orzeczenia rozwodu. Art. 56 § 3 k.r.o. stanowi: „Rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia”. Ratio legis tego przepisu jest niejako swoistą próbą powstrzymania małżonka reprezentującego naganną postawę moralną od lekceważącego traktowania obowiązków wynikających z zawarcia związku małżeńskiego. Niemniej jednak należy pamiętać, że bezwzględne stosowanie tej zasady nie zawsze jest uzasadnione zaistniałymi okolicznościami, w związku z czym ustawa przewiduje w tej materii pewne wyjątki. Rozwód będzie wiec możliwy, pomimo wyłącznej winy małżonka żądającego jego orzeczenia, jeżeli drugi małżonek wyrazi na to zgodę. Ponadto w sytuacji, w której odmowa zgody będzie sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, orzeczenie rozwodu także będzie dopuszczalne. Rzeczona sprzeczność według przyjętej linii orzeczniczej może przejawiać się w odmówieniu zgody na rozwód wyłącznie w celu szykany lub dla osiągnięcia korzyści materialnych, ale także gdy małżonek żądający rozwodu pozostaje w konkubinacie i ma z takiego związku małoletnie dzieci (zasada dobra dziecka uzasadnia wniosek, iż odmowa zgody jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego). Jak najbardziej zasadne jest w tym miejscu przywołanie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1999 roku (III CKN 412/98, Lex nr 78208): „Z uznaniem odmowy na rozwód za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego nie musi się łączyć ujemna kwalifikacja moralna małżonka, a na wynikach oceny zachowania małżonka odmawiającego zgody na rozwód powinny ważyć przede wszystkim przesłanki o charakterze przedmiotowym. Pominięcie odmowy zgody na rozwód jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego powinno zatem nastąpić wówczas, gdy w danych okolicznościach nie ma podstaw do przyjęcia, że orzeczenie rozwodu może wywołać niepożądane skutki społeczno-wychowawcze. Podstawowe znaczenie ma tutaj teza, że celem rozwodu jest eliminacja szkody, jaką z punktu widzenia społecznego byłoby utrzymywanie formalnych związków małżeńskich, gdy małżeństwo faktycznie nie istnieje i nie ma szans na jego dalsze funkcjonowanie. W tej sytuacji oceny skuteczności odmowy zgody na rozwód należy dokonywać zwłaszcza w kontekście przyczyn rozkładu oraz z uwzględnieniem sytuacji, jaka powstała w czasie braku pożycia małżonków, a więc na przykład związków pozamałżeńskich oraz dzieci w nich urodzonych, jak też społecznej celowości legalizacji tych związków”. Odmowa zgody może się okazać sprzeczna z zasadami współżycia społecznego także w sytuacji, gdy od wielu lat pozostaje rozerwana faktyczna więź małżeńska pomiędzy małżonkami.

Kolejnym odstępstwem od zasady winy jest sytuacja, w której winę za rozkład pożycia ponosi także małżonek sprzeciwiający się rozwodowi, a więc gdy także on przyczynił się swym nagannym postępowaniem do rozbicia małżeństwa. Jego odmowa nie stanowi zatem przeszkody orzeczenia rozwodu. Według orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1949 roku (Wa.C. 151/49, DPP 1950, nr 3, s. 61) nieodpowiednie i sprzeczne z obowiązkami małżeństwa zachowanie się jednego z małżonków, nie daje drugiemu z nich podstawy do naruszenia obowiązków małżeńskich, prowadzącego do rozkładu pożycia małżeńskiego, bez poczytania mu tego naruszenia za winę. Niemniej jednak, Sąd oceniając stopień przyczynienia się przez stronę sprowokowaną, nie można lekceważyć stopnia winy małżonka, który zainicjował rozkład pożycia - orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 10 września 1957 roku (I CR 1121/56, OSN 1959, nr 3, poz. 72). Ponadto, zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2005 roku (V CK 646/04, Lex nr 180827) „reakcja małżonka pokrzywdzonego nawet niewłaściwa, jeśli nastąpiła bezpośrednio po wyrządzeniu krzywdy, może być usprawiedliwiona i niepoczytana za zawinioną współprzyczynę rozkładu pożycia”.

Nie ulega jednak wątpliwości, że rozwód może być orzeczony, jeśli powodem rozkładu pożycia małżonków jest zarówno zawinione postępowanie małżonka żądającego rozwodu, jak i czynniki obiektywne. Przykładem takiego obiektywnego czynnika będzie na pewno ciężka choroba psychiczna małżonka. Jednakże, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego zajętym w orzeczeniu z dnia 5 stycznia 2001 roku (OSP 2001, poz. 92), jeśli naganne zachowania małżonka chorego psychicznie zostało podjęte w stanie pełnego rozeznania, może zostać ono uznane za zawinioną przyczynę rozbicia więzi małżeńskiej.

Jakie są skutki orzeczenia winy w wyroku rozwodowym jednego z małżonków?

Orzeczenie w wyroku rozwodowym o winie jednego z małżonków będzie miało, oprócz konsekwencji moralnych i społecznych, znaczące skutki czysto majątkowe. Chodzi tu przede wszystkim o powstanie obowiązku alimentacyjnego pomiędzy byłymi małżonkami. Poza ogólnymi przesłankami, czyli sytuacją majątkową uprawnionego i zobowiązanego, istnienie obowiązku alimentacyjnego oraz jego zakres będą uzależnione także od przesłanki dodatkowej, czyli winy  spowodowania rozkładu pożycia małżeńskiego. Należy zaznaczyć, co potwierdził także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 stycznia 1969 roku (II CR 528/68, OSNCP 1969, nr 10, poz. 179), że ani stopień winy ani także istnienie innych, poza zawinionymi okolicznościami, nie ma wpływu za zakres obowiązku alimentacyjnego pomiędzy byłymi małżonkami.

W aspekcie obowiązku alimentacyjnego i przesłanki winy możemy mieć do czynienia z trzema rodzajami sytuacji. Po pierwsze, gdy alimentów żąda małżonek niewinny od małżonka winnego. Zgodnie z treścią art. 60 § 2 k.r.o., jeżeli rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, Sąd na jego żądanie może orzec o obowiązku zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego przez małżonka wyłącznie winnego. Co ważne bez znaczenia pozostanie fakt, że małżonek niewinny może nie znajdować się w niedostatku. Po drugie, gdy alimentów żąda małżonek niewinny od małżonka niewinnego lub winny od winnego. Jest to sytuacja, w której małżonkowie zajmują w stosunku do siebie jednakową pozycję. Art. 60 § 1 k.r.o. stanowi, że małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje siew  niedostatku, może żądać od drugiego małżonka dostarczenia środków utrzymania w zakresie, który będzie odpowiadał jego usprawiedliwionym potrzebom, a także możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Małżonek ten ma także prawo do równej stopy życiowej z małżonkiem zobowiązanym. Trzecia możliwość to sytuacja, w której alimentów od małżonka niewinnego żąda małżonek wyłącznie winny. Zgodnie z treścią przepisów takie roszczenie nie ma racji bytu, nie istnieje, dlatego też nie można go skutecznie dochodzić w postępowaniu sądowym.  

Ponadto należy pamiętać, że obowiązek alimentacyjny wygasa w razie zawarcia przez uprawnionego małżonka nowego małżeństwa, a więc nie jest ograniczony konkretnym wskazanym w ustawie terminem. Przy orzekaniu o alimentach na podstawie art. 60 § 2 k.r.o. Sąd porównuje sytuację, w jakiej małżonek niewinny znalazł się po rozwodzie, z sytuacją, w jakiej by się znajdował, gdyby pożycie małżonków funkcjonowało normalnie. Pogląd ten znalazł potwierdzenie w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1980 roku (III CRN 222/80, PiP 1982, z. 5-6, s. 147 i n.).

Kwestia winy to jedno z ważniejszych zagadnień, jakimi zajmuje się Sąd rozstrzygający sprawę rozwodową. Wina musi być ustalona w każdym przypadku, chyba że małżonkowie zgodnie żądają, aby małżeństwo zostało rozwiązane bez orzekania o winie. Zgodnie z treścią art. 57 § k.r.o., Sąd w wyroku rozwodowym orzeka, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. W wyroku z urzędu Sąd jest bezwzględnie zobowiązany zająć stanowisko w aspekcie winy jednego lub obojga małżonków albo stwierdzić, że żadna ze stron winy nie ponosi. Przy przypisywaniu małżonkom winy nie ma znaczenia okoliczność, który z nich ponosi winę „większą”, a który „mniejszą”. Natomiast w sytuacji, kiedy strony zgodnie wnoszą o zaniechanie orzekania o winie, Sąd postępuje według ich woli, ponieważ taki wniosek jest dla niego wiążący. Warto  podkreślić, że rozstrzygnięcie o winie ma charakter ostateczny, ponieważ małżonkowie później, w innych postępowaniach, nie mogą dochodzić rozstrzygnięcia o winie ani także dowodzić jej istnienia lub nieistnienia. Przychylając się do poglądu Sądu Najwyższego, zawartego w wyroku z 14 kwietnia 2005 roku (II CK 609/04, LEX nr 1110951), należy podkreślić, że „Orzeczenie o winie, niezależnie od poważnych następstw prawnych, zwłaszcza w zakresie obowiązku alimentacji byłego małżonka, stanowi swoiste podsumowanie i ocenę wspólnego pożycia. Dlatego jego uzasadnienie powinno być szczególnie wyważone i wszechstronnie uargumentowane”.  

Opracowała: Karolina Pilawska

porady prawne