adwokat Zbigniew Tetkowski
kancelaria adwokat warszawa rozwody umowy budowlane

Interpretacje

Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka

 

        Obowiązek alimentacyjny jest jednym z podstawowych zobowiązań ciążących na obojgu rodzicach względem ich dzieci. Rozpatrując kwestię alimentacji należy bez wątpienia uwzględnić dyrektywę z art. 96 k.r.o., która stanowi, że rodzice powinni troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa. Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci statuuje natomiast przepis art. 133 k.r.o., zgodnie z treścią którego „Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba, że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania”. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że czas trwania tego obowiązku nie jest ograniczony terminem i nie pozostaje też w zależności od osiągnięcia przez uprawnionego określonego stopnia wykształcenia. Jedyną okolicznością, od której zależy trwanie bądź ustanie obowiązku jest to, czy dziecko może się utrzymać samodzielnie. Niemniej jednak doświadczenie życiowe uczy, że nie można tego oczekiwać od dziecka małoletniego. W myśl art. 135 §1 i § 2 k.r.o. zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Należy podkreślić, że wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o jego utrzymanie i wychowanie. W takim przypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega co do zasady na pokrywaniu (w całości lub w części)  kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

        Obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka może więc przybrać dwojaką postać: świadczeń o charakterze materialnym oraz osobistych starań o jego utrzymanie i wychowanie. Co ważne, zaspokajanie materialnych potrzeb dziecka nie zwalnia żadnego z rodziców od udziału w staraniach o jego rozwój i wychowanie. Jednakże doniosłość osobistych starań sprawia, że wypełnienie obowiązku alimentacyjnego przez jedno z rodziców wobec dziecka może się ograniczyć tylko do tych starań. Jest to często jedyna możliwa forma zadośćuczynienia obowiązkowi alimentacyjnemu w wielu sytuacjach życiowych. W tej kwestii zdanie zabrał również Sąd Najwyższy, który w uzasadnieniu tezy IV uchwały w sprawach alimentacyjnych z 16 grudnia 1987 roku wyjaśnił „w normalnie funkcjonującej rodzinie działania obojga małżonków polegają na jednoczesnym wykonywaniu obowiązku zaspokojenia potrzeb konsumpcyjnych dziecka, jak też na osobistych staraniach o jego wychowanie. Następuje wówczas jedność dwóch sfer -  świadczeń majątkowych i osobistych. Prawidłowy przebieg procesu wychowawczego, polegającego na oddziaływaniu na osobowość dziecka i zapewnieniu mu odpowiedniego wykształcenia oraz zdobycia zawodu odpowiadającego jego zdolnościom i zamiłowaniom, uzależniony jest zarówno od zapewnienia środków utrzymania, jak i od osobistego starania się o wychowanie dziecka. Dlatego ustawodawca uznał, że obowiązek alimentacyjny może polegać także na osobistych staraniach o utrzymanie i wychowanie dziecka. Taka forma spełniania obowiązku alimentacyjnego dotyczyć będzie sytuacji, gdy matka dziecka przebywa na urlopie wychowawczym w celu zapewnienia dziecku opieki albo gdy z uwagi na stan zdrowia dziecka zmuszona była przerwać pracę i zająć się jego wychowaniem”. 

        Ponadto Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 stycznia 1973 roku, III CRN 378/72, zaznaczył, że obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności, na przykład babki ojczystej dziecka, może polegać stosownie do okoliczności – za zgodą zobowiązanego – na jej osobistych staraniach o utrzymanie i wychowanie dziecka uprawnionego do alimentacji, podejmowanych w czasie, gdy matka dziecka pracuje zarobkowo. Niemniej jednak sam fakt, że babka dziecka należy do kręgu osób, które jako dalsi krewni dziecka mogą być zobowiązane do jego alimentacji, nie przesądza, że ciężar zajęcia się dzieckiem może być przerzucony na osobę zobowiązaną w dalszej kolejności w czasie zawodowej pracy osób w pierwszej kolejności zobowiązanych do alimentowania dziecka. W doktrynie nie ma jednak jednolitości poglądów co do tego, czy inni krewni, poza rodzicami, zobowiązani w dalszej kolejności mogą wypełniać swój obowiązek alimentacyjny przez osobiste starania w zakresie utrzymania i wychowania małoletniego dziecka.

          Nie ulega wątpliwości, że o tym, czy osobiste starania, o których stanowi art. 135 § 2 k.r.o. wyczerpują w całości lub w części obowiązek alimentacyjny, decydować będą okoliczności konkretnego stanu faktycznego. Główne znaczenie będzie miał stopień, w jakim dziecko wychowawczo absorbuje jedno z rodziców, co pozostaje w ścisłym związku z wiekiem dziecka i stanem jego zdrowia. Należy również zaznaczyć, że istotne znaczenie będzie miał stan majątkowy rodziców lub każdego z nich z osobna, ich możliwości zarobkowe oraz stan zdrowia.

        Wiadome jest, że przesłanki ustalenia świadczenia alimentacyjnego są różne, w zależności od tego, do jakiego kręgu osób należą uprawniony i zobowiązany. Dziecko, które nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać, korzysta z prawa do alimentacji, bez względu na to, czy znajduje się w niedostatku. Niezależnie jednak od wskazanych wyżej okoliczności byt roszczenia i jego kształt, a ściślej – wysokość świadczenia, będą pozostawać zawsze w ścisłej zależności od wagi potrzeb uprawnionego oraz możliwości płatniczych zobowiązanego. Ta współzależność obu czynników może na przykład sprawić, iż dwie osoby pozostające w niedostatku i w równym stopniu nim dotknięte, mające przy tym bardzo zbliżone potrzeby, będą w różnej wysokości wspomagane alimentami, jeżeli te będą pochodziły od dwóch różnych zobowiązanych o diametralnie odmiennych zarobkach i stanie majątkowym.

        Z przywołanych wyżej regulacji wynika jednoznacznie, że ustalając rozmiar świadczeń alimentacyjnych rodziców wobec dziecka należy mieć na uwadze – z jednej strony zakres usprawiedliwionych potrzeb dziecka, z drugiej zaś możliwości zarobkowe i majątkowe rodzica, które stanowią górną granicę świadczeń, chociażby nawet nie zostały w tych granicach pokryte wszystkie usprawiedliwione potrzeby uprawnionego do alimentacji (wyrok Sądu Najwyższego z 21 stycznia 1972 roku, III CRN 470/71). W sytuacji, gdy zobowiązany nie posiada żadnych możliwości zarobkowych i majątkowych, Sąd Najwyższy w wyroku z 15 października 1998 roku (I CKN 860/97) stanął na stanowisku, że konieczne jest oddalenie powództwa o alimenty, mimo istnienia usprawiedliwionych potrzeb dziecka.

        Usprawiedliwione potrzeby to termin niedookreślony, czyli wyrażenie nieostre – niezdefiniowane ustawowo. Jest ono analizowane każdorazowo stosownie do indywidualnie zaistniałej sytuacji. Przy jej ocenie należy uwzględnić jednak realne możliwości zaspokojenia przez uprawnionego jego własnych potrzeb tak materialnych, jak i niematerialnych. Są to zatem nie tylko potrzeby do zaspokojenia minimum egzystencji, lecz także potrzeby psychiczne, duchowe, w tym potrzeba zaspokajania własnych zainteresowań i uzdolnień. Nie ma jednak odpowiedzi na pytanie, jakie konkretnie potrzeby osoby uprawnionej podlegają zaspokojeniu, zakładając nawet w bardzo dużym uogólnieniu, zróżnicowanie potrzeb uprawnionych do alimentacji ze względu na ich cechy osobowe, zainteresowania, nawyki, upodobania, wiek, wykształcenie. Niepodobna ustalić wzorcowego katalogu takich potrzeb, co oznacza, że trzeba je oceniać indywidualnie, na użytek konkretnego przypadku. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w tezie III uchwały z 16 grudnia 1987 roku w sprawach alimentacyjnych „Potrzeby materialne i niematerialne każdego człowieka kształtują się inaczej, obydwa te rodzaje potrzeb są ze sobą sprzężone i tylko ich łączne zaspokojenie zapewnia godziwą egzystencję. W takim kontekście można mówić o zaspokojeniu potrzeb usprawiedliwionych, które każdy uprawniony powinien mieć zapewnione”. We wcześniejszym wyroku z 10 października 1969 roku Sąd Najwyższy słusznie zauważył, że „Usprawiedliwione potrzeby dziecka powinny być oceniane nie tylko na podstawie wieku, lecz również miejsca pobytu dziecka, jego środowiska, możliwości zarobkowych zobowiązanych do jego utrzymania i wielu okoliczności każdego konkretnego przypadku. W szczególności pojęcia zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pojęcia te w praktyce pozostają we wzajemnej zależności i obie przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, zwłaszcza przy ustalaniu przez Sąd wysokości alimentów”.  

        Jeżeli chodzi o drugą przesłankę wskazywaną przez ustawodawcę, czyli zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego, to jest to jego status materialny, realny do osiągnięcia z wykorzystaniem posiadanej wiedzy i umiejętności. W doktrynie trafnie podkreśla się, że przez ustawowe określenie „możliwości zarobkowe i majątkowe” rozumieć należy nie tylko faktyczne zarobki i „czyste” dochody rzeczywiście uzyskiwane ze swojego majątku, lecz te zarobki i te dochody, które osoba zobowiązana może i powinna uzyskiwać przy dołożeniu należytej staranności i przestrzeganiu zasad prawidłowej gospodarki oraz stosownie do swoich sił umysłowych i fizycznych. Potwierdził to Sąd Najwyższy w tezie IV przytoczonej wyżej uchwały z 16 grudnia 1987 roku. Możliwości zarobkowe zobowiązanego nie mogą być zawsze utożsamiane z faktycznie osiąganymi zarobkami, mieszczą się tu także możliwości niewykorzystane, jeżeli tylko są realne. W przypadkach uzasadnionych obejmują one także wysokość zarobków, które zobowiązany jest w stanie uzyskać, lecz nie osiąga ich z przyczyn niezasługujacych na usprawiedliwienie. Chodzi tu o przypadki, w których osoba zobowiązana nie wykonuje wyuczonego i dobrze wynagradzanego zawodu, pracuje w niepełnym wymiarze godzin, bądź też pracuje dorywczo. Podstawą oceny możliwości zarobkowych w odniesieniu do pracownika będzie zarówno jego stałe wynagrodzenie, obejmujące wynagrodzenie zasadnicze, premie i dodatki, jak i świadczenia w naturze stanowiące uzupełnienie wynagrodzenia tzw. deputaty oraz świadczenia i wypłaty przypadające pracownikowi lub członkom jego rodziny z różnych tytułów w związku z zatrudnieniem. Ocena możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego musi uwzględniać realia społeczno-gospodarcze, które wpływają na jego sytuację życiową właśnie w tym aspekcie. Istota i charakter świadczeń alimentacyjnych sprawia, że za podstawę ich ustalenia powinien być brany określony stały poziom możliwości płatniczych zobowiązanego. W związku z tym, jeżeli mamy do czynienia z sytuacją, w której dochody są osiągane w zróżnicowanej wysokości, z różnych tytułów i o różnej częstotliwości, konieczne jest wyliczenie średniej, uwzględniając dłuższe okresy, np. półroczne czy roczne. Często bywa tak, że zdolność zobowiązanego do alimentacji określają dochody z posiadanego przez niego majątku. Wówczas ocena ich wysokości wymaga uwzględnienia zasad prawidłowej gospodarki. I tak na przykład właściciela przedsiębiorstwa produkcyjnego nie tłumaczy brak albo ograniczone efekty z prowadzonej działalności, jeżeli są one następstwem braku staranności, zaniedbań lub innych przyczyn niedających się racjonalnie uzasadnić.

        Możliwości majątkowe to z kolei aktywa zobowiązanego w postaci nieruchomości, akcji, obligacji, odsetek od depozytów bankowych itp. Na przykład właściciel domu wynajmujący mieszkania nie może zwolnić się z obowiązków alimentacyjnych z powodu pozostawania bez zatrudnienia, gdyż nie mając środków pochodzących z zarobkowania w ramach świadczenia pracy, ma jednak środki pochodzące z dochodów z majątku czyli czynsze. Poza sporem pozostaje fakt, że na poczet alimentów mogą zostać zasądzone kwoty stanowiące dochód z majątku dłużnika. Sąd każdorazowo będzie rozważał taką ewentualność, biorąc na pewno pod uwagę rodzaj majątku, celowość jego zbycia lub zbycia poszczególnych elementów wchodzących w jego skład oraz zasady współżycia społecznego. Zgodnie ze stanowiskiem SN wyrażonym w wyroku z dnia 14 listopada 1996 roku, I CRN 93/96, obowiązek alimentacji dzieci przez rodziców ma swoje źródło w więzi rodzinnej stron i w żadnej mierze nie powinien być uzależniony od stanu stosunków majątkowych wiążących zobowiązanego z  osobami trzecimi.

        Znaczenie pojęcia „zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego” dość często było analizowane w orzecznictwie. I tak w orzeczeniu z 19 marca 1952 roku, C 964/51, Sąd Najwyższy zauważył, że „Określenie, w jakiej wysokości każde z rodziców zobowiązane jest do ponoszenia utrzymania i wychowania dziecka, powinno nastąpić przez zasądzenie ustalonej kwoty od tego z rodziców, które nie ma dziecka u siebie, przy czym pozostałe koszty w pieniądzach lub wyrażające się w osobistych staraniach o wychowanie dziecka ponosi drugie z rodziców”. Sąd Najwyższy w późniejszym wyroku z dnia 8 października 1976 roku, III CRN 205/76 wypowiedział się także w temacie obowiązku alimentacyjnego ciążącego na dalszych w kolejności zobowiązanych tj. babki ojczystej stwierdzając, że „Obowiązek alimentacyjny babki nie polega na przerzuceniu na nią niespełnionego obowiązku alimentacyjnego ojca dzieci, może ona bowiem być zobowiązana jedynie do takich świadczeń, na jakie pozwalają jej możliwości majątkowe, przy uwzględnieniu również jej usprawiedliwionych potrzeb”.

        Ustalając charakter i wysokość obowiązku alimentacyjnego, spoczywającego na obojgu rodzicach małoletniego, Sąd będzie miał na względzie to, że obowiązek alimentacyjny względem ich dzieci ma dwojaką postać: wyraża się świadczeniami o charakterze materialnym oraz osobistymi staraniami o ich utrzymanie i wychowanie. Zaspokajanie materialnych potrzeb dziecka nie zwalnia żadnego z rodziców od udziału w staraniach o jego rozwój i wychowanie. Jako zasadę przyjmuje się w praktyce orzeczniczej, iż rodzice partycypują w kosztach utrzymania dziecka po równo, solidarnie, chyba że któraś ze stron ma istotne przeszkody ku temu, np. jest niepełnosprawna. Określenie wysokości świadczeń alimentacyjnych, uwarunkowanych kosztami utrzymania (wyżywienie, mieszkanie, odzież, leczenie) i wychowania, w odniesieniu do dzieci (pielęgnacja, opieka, dbałość o fizyczny i intelektualny rozwój) jest domeną ustaleń na podstawie dowodów z uwzględnieniem zasad doświadczenia życiowego. Korzystanie z wiedzy specjalnej w tym względzie, zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 1949 roku, Wa.C. 167/49, jest na ogół zbędne. Niemniej jednak skatalogowanie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego do alimentacji jest nie tylko niemożliwe, ale i zbędne. Decydują bowiem okoliczności konkretnego przypadku, co nadaje tym potrzebom charakter indywidualny. Niemniej jednak istnieje bogate orzecznictwo w tym zakresie, podejmujące próby uogólnień przydatnych dla praktyki sądów. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 29 listopada 1949 roku, Wa.C. zaznaczył, że wysokość alimentów na rzecz dziecka powinna być ustalona w stosunku do obecnych potrzeb dziecka; nie mogą być uwzględnione przewidywane dopiero w przyszłości koszty nauki, wydatki szkole. Co ważne, w razie późniejszego wzrostu potrzeb dziecka alimenty mogą być zawsze podwyższone.  Podczas ustalania wysokości świadczenia brane są pod uwagę realne potrzeby dziecka (Sąd zazwyczaj prosi o przedstawienie rzeczywistych miesięcznych wydatków na dziecko) z odniesieniem do średniego poziomu życia w Polsce. Potrzeby są różne i zależą od wieku dziecka, stanu zdrowia itp. W obecnej praktyce orzeczniczej dla rodziców zarabiających powyżej średniej krajowej, wysokość alimentów nie zależy od dochodów - przyjmuje się, że uzasadnione potrzeby dziecka nie ulegają zmianie pomimo wzrostu dochodów któregoś z rodziców. Pod pojęciem uzasadnione potrzeby dziecka Sąd weźmie pod uwagę typowe koszty związane z wyżywieniem, opieką medyczną, mieszkaniem, nauką itd. Sąd odrzuci natomiast jako nieuzasadnione świadczenia ponadstandardowe typu drogie markowe ubrania, prywatna szkoła, prywatne korepetycje, chyba że obie strony solidarnie zgodzą się na nie.

        Na uwagę zasługuje również fakt, że zgodnie z treścią art. 138 k.r.o. w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia dotyczącego obowiązku alimentacyjnego. Potrzeby uprawnionego dziecka oraz możliwości zobowiązanego mogą ulegać zmianom, a przez zmianę stosunków rozumie się istotne zwiększenie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentacji, istotne zwiększenie się usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego lub istotne zmniejszenie się możliwości zaspokajania potrzeb własnymi siłami.  W związku z tym może powstać konieczność zmiany wysokości zasądzonych alimentów. Podwyższenie alimentów następuje wówczas, gdy zwiększeniu uległy potrzeby uprawnionego albo zwiększyły się możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego. Wedle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 roku, III CZP 91/86, zmiana orzeczenia dopuszczalna jest w razie zmiany stosunków powstałych po jego wydaniu, a jej ustalenie następuje przez porównanie stosunków obecnych z warunkami i okolicznościami uprzednio istniejącymi  Zmiany, które mogą mieć wpływ na zmianę wysokości alimentów powinny być trwałe i istotne.

         Zgodnie z obowiązującymi zasadami rodzice nie mogą uchylić się od obowiązku alimentacyjnego na tej podstawie, że wykonywanie tego obowiązku stanowiłoby dla nich nadmierny ciężar. Są obowiązani podzielić się z dzieckiem nawet najmniejszymi dochodami. Zaspokajanie w ramach obowiązku alimentacyjnego potrzeb zstępnych nie doznaje ograniczeń, w szczególności takich, które ze względu na stopień uciążliwości materialnej chroniłyby zobowiązanego od świadczenia. Przeciwnie, jest on zmuszony znieść tę uciążliwość nawet kosztem obciążenia swojej stopy życiowej, zaniechania inwestycji, kosztownych podróży. W literaturze prezentowany jest słuszny pogląd, w myśl którego wysokość obciążenia alimentacyjnego powinna być określona na takim poziomie, aby nie prowadziła do niedostatku samego obciążonego. Trudna sytuacja materialna rodziców nie zwalnia ich od obowiązku świadczenia na potrzeby dzieci. Zmuszeni są zatem dzielić się z dziećmi nawet bardzo szczupłymi dochodami.

        Błędne jest także obowiązujące w społeczeństwie twierdzenie, iż obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci trwa co do zasady do 18 roku życia, lub do ukończenia przez dziecko nauki w szkole publicznej w systemie dziennym, nie dłużej jednak niż do ukończenia 25 roku życia. Czas trwania obowiązku alimentacyjnego może zostać ustalony przez Sąd (Sąd bada zasadność istnienia obowiązku alimentacyjnego na wniosek), wymienione powyżej okoliczności mogą stanowić przesłanki do jego uchylenia. Alternatywą dla sprawy sądowej może być umowa miedzy stronami - osobą alimentowaną i zobowiązanym do płacenia alimentów - o ustaniu obowiązku alimentacyjnego. Do ukończenia 18 roku życia alimenty płacone są „do ręki” drugiemu z rodziców lub Sąd w wyroku określa inny sposób realizacji świadczenia (np. część kwoty jest płacona bezpośrednio na szkołę czy zajęcia dodatkowe).

         Zgodnie z utrwaloną w orzecznictwie zasadą dziecko ma prawo do równej stopy  życiowej z rodzicami, bez względu na to, czy żyje wspólnie z nimi, czy oddzielnie. Ta reguła, ugruntowana tak w doktrynie, jak i w orzecznictwie, oznacza, że dzieci uprawnione są do takiego poziomu życia, jaki mają ich rodzice, co w zależności od sytuacji materialnej rodziców – z jednej strony prowadzi do obowiązku zaspokajania nawet wygórowanych potrzeb dzieci, z drugiej zaś skutkuje brakiem powinności zaspokajania części usprawiedliwionych nawet potrzeb, jeśli standard życia rodziców i ich warunki bytowe są bardzo niskie. Wynika stąd, że rodzice powinni zapewnić dziecku warunki materialne odpowiadające tym, w jakich sami żyją. Zgodnie z wytycznymi Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 roku, III CZP 91/86, nie będzie to jednak dotyczyło potrzeb będących przejawem zbytku. W praktyce sądowej do typowych należą sytuacje, w których katalog usprawiedliwionych potrzeb dziecka jest znaczny, jednakże możliwości dochodowe i majątkowe zobowiązanego są niewielkie lub ograniczone. W tych wszystkich wypadkach górną granicą świadczeń alimentacyjnych są zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanych do alimentacji (wyrok SN z dnia 20 stycznia 1972 roku, III CRN 470/71). W takiej sytuacji w zakresie niezaspokojonych usprawiedliwionych potrzeb dziecka aktualizuje się obowiązek zobowiązanych w dalszej kolejności – dziadków uprawnionego. Godny podkreślenia jest fakt, że zasada utrzymania równej stopy życiowej nie usprawiedliwia zachowań małżonków, którzy wydatnie obniżają poziom życia rodziny w celu zgromadzenia i następnie zainwestowania znacznych oszczędności. Odwrotnie, postulat równej stopy życiowej nie może oznaczać konieczności wydatkowania wszystkich dochodów pochodzących z zarobków i majątku. W obu przytoczonych sytuacjach granicą jest utrzymanie stopy życiowej na godziwym poziomie. Co więcej obowiązek rodziców ponoszenia utrzymania i wychowania dziecka jest niezależny od tego, gdzie znajduje się dziecko. Jeżeli małżonkowie nie mieszkają razem i dziecko mieszka u jednego z rodziców, pozostając pod jego faktycznym „kierownictwem”, nie zwalnia to drugiego z rodziców od udziału w kosztach utrzymania i wychowania dziecka. Zgodnie z twierdzeniami Sądu Najwyższego, ujętymi w orzeczeniu z dnia 19 września 1949 roku, Wa.C. 138/49, kwestia ewentualnej winy jednego z małżonków w zakresie spowodowania rozbicia małżeństwa nie ma wpływu na obowiązek każdego z rodziców ponoszenia kosztów utrzymania dziecka.

        Doktryna, jak i przywołane wyżej orzecznictwo Sądu Najwyższego trafnie wskazuje, że pomiędzy wymienionymi w art. 135 k.r.o. przesłankami istnieje ścisła współzależność polegająca na tym, że usprawiedliwione potrzeby uprawnionego powinny być zaspokojone w takim zakresie, w jakim pozwalają na możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego. Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje dwa sposoby zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb – forma świadczeń pieniężnych albo w naturze. W tym ostatnim przypadku świadczenie zobowiązanego polega w całości lub w części na osobistych staraniach w zakresie utrzymania lub wychowania uprawnionego. Tak jak zostało już wyżej wskazane, o zakresie obowiązku alimentacyjnego decydują w każdym przypadku usprawiedliwione potrzeby uprawnionego. Pojęcia usprawiedliwionych potrzeb nie można jednoznacznie zdefiniować, ponieważ nie ma jednego stałego kryterium odniesienia. Rodzaj i rozmiar tych potrzeb jest uzależniony od cech osoby uprawnionej oraz od splotu okoliczności natury społecznej i gospodarczej, w których osoba uprawniona się znajduje. Nie jest możliwe ustalenie katalogu usprawiedliwionych potrzeb podlegających zaspokojeniu w ramach obowiązku alimentacyjnego i odróżnienie ich od tych, które jako przejaw zbytku lub z innych przyczyn, nie powinny być uwzględnione. Nie ulega jednak wątpliwości, że zakres obowiązku alimentacyjnego wyznaczają poszczególne sytuacje uprawnionego i zobowiązanego, konkretne warunki społeczno-ekonomiczne oraz cele i funkcje obowiązku alimentacyjnego. Dopiero na tym tle można określić potrzeby życiowe, materialne i intelektualne uprawnionego. Zakres potrzeb dziecka, które powinny być przez rodziców zaspokajane, wyznacza treść art. 96 k.r.o., według którego rodzice obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotować je należycie – odpowiednio do jego uzdolnień – do pracy dla dobra społeczeństwa. Stosownie do tej dyrektywy rodzice w zależności od swych możliwości są obowiązani zapewnić dziecku środki do zaspokojenia zarówno jego potrzeb fizycznych tj. wyżywienia, mieszkania, odzieży, higieny osobistej, leczenia w razie choroby. Istotne pozostają jednak również potrzeby duchowe dziecka, w szczególności zapewnienie mu odpowiedniego do jego uzdolnień i zainteresowań wykształcenia, dostarczenie rozrywek i wypoczynku. Przy ocenie, które z potrzeb uprawnionego powinny być uznane za potrzeby usprawiedliwione, należy z jednej strony brać pod uwagę możliwości zobowiązanego, a drugiej zaś zakres i rodzaj potrzeb. Zawsze jednak każde dziecko musi mieć zapewnione podstawowe warunki egzystencji w postaci wyżywienia zapewniającego jego prawidłowy rozwój fizyczny, stosowną do wieku odzież, środki na ochronę zdrowia, kształcenie podstawowe i zawodowe oraz na ochronę jego osoby i majątku. Wyjście poza wymienione potrzeby zależy już tylko od osobistych cech dziecka oraz od zamożności i przyjętego przez zobowiązanego modelu konsumpcji. 

 

Opracowała: Karolina Pilawska

porady prawne